Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

  1. #1
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    40
    Posty
    7 146

    Cool [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Najczęstszym pytaniem, jakie słyszę w słuchawce w ciągu ostatnich 2 tygodni jest: "czy warto dopłacać" ? Do tytułowego obiektywu oczywiście. Postaram się dziś trochę może niekonwencjonalnie, ale odpowiedzieć na to pytanie właśnie. Na początku muszę jednak odświeżyć nieco pamięć i cofnąć się do wątku sprzed 5 lat:

    http://www.canon-board.info/testy-sp...galeria-87749/

    Jest tutaj bowiem moja recenzja pierwszej wersji obiektywu Tamron 70-200 2.8 VC USD. Dowiadujemy się z niej, że mamy do czynienia ze szkłem o bardzo dobrych właściwościach optycznych (co zresztą potwierdziły inne, bardziej profesjonalne od moich testy), przyzwoitej budowie i mechanice. Obiektyw kosztował dość sporo jak na owe czasy, bo 6600 zł. Dziś sytuacja na rynku się nieco zmieniła - nowe produkty Canona i Nikona są horrendalnie drogie, a następca Tamrona w wersji G2 został wyceniony na całkiem rozsądną kwotę 6200 zł.

    Co się zmieniło ? Czytając marketingowe zapewnienia producenta - dużo. Nie będę powielał tych treści, ale z głównych zalet miał to być usprawniony AF, wydajniejsza (niby aż do 5EV) stabilizacja, współpraca z USB TAP Console i poprawiona optyka z mniejszą odległością ogniskowania. Wszystko to w nowej obudowie, zgodnej z aktualną linią stylistyczną. Zmiany generalnie kosmetyczne, bo w sumie po co poprawiać coś, co tak naprawdę złe nie było ?



    W kwestii budowy nie miałem zastrzeżeń do poprzedniej konstrukcji. No, może poza plastikowym pierścieniem mocowania filtrów. Jakoś on mi się specjalnie solidny nie wydawał. Dostrzegli to projektanci wersji G2, gdyż w nowej wersji całość tego pierścienia jest pokryta dookoła mniejszą gumą, co zapewne miało za zadanie zwiększyć odporność na wodę, ale jednocześnie chroni też ów pierścień przed urazami, w razie by komuś przyszło do głowy fotografowanie bez osłony przeciwsłonecznej i filtra ochronnego. A propos osłony - nowa tradycyjnie mi się nie podoba, bo jest gładka i podatna na zarysowania. No ale wyjęta z pudełka wygląda ładnie, tylko co z tego, skoro niepraktyczna w dalszym użytkowaniu ? Na dodatek na samym frocie, zaraz pod logo TAMRON postanowiono umieścić radosną informację, że osłona została wyprodukowana z jednym z mniej mi znanych krajów azjatyckich. Tak słabo trochę. Dodam, że produkcja samego obiektywu jest chińska. Ech, te cięcia..

    Powiem Wam uczciwie, że narobiłem się trochę zdjęć różnymi egzemplarzami tego Tamrona i uczciwie mówiąc nie widzę kompletnie żadnych różnic w optyce między pierwszą wersją a G2. Cofnę się do poprzedniego stwierdzenia - nie jest to wcale zła wiadomość. Przypomnę, że w jednym z najpopularniejszych portali testowych Tamron 70-200 VC wciąż widnieje jako najlepszy optycznie telezoom do Canona: https://www.dxomark.com/lenses/launc...ataType=global Czyli dobrze, że tego nic nie popsuli, ale z drugiej strony mogliby jeszcze wyśrubować parametry, zwłaszcza na 200@2.8 żeby posiadacze dużych matryc mieli więcej frajdy. Co prawda nie dysponuję żadnym 5ds, ale mam wrażenie, że bariera 22 Mpx dla parametrów 200@2.8 to max, co może G2 zaspokoić bez domykania przysłony. Oczywiście - jest jeszcze minimalna odległość ogniskowania, która co prawda wynosi lekko poniżej 1 metra i przydaje się np. w portretach, ale mam wrażenie, że ma to nam zrekompensować efekt focus breathing, który był w poprzedniej wersji i jest w obecnej. Trochę na okrętkę, ale jakieś rozwiązanie to zawsze jest. Efekt poniżej:



    Idźmy dalej - autofocus. Według producenta - nowy, dwuprocesorowy ukłąd sterowania AF ma poprawić szybkość, celność i wydajność układu. Przypomnę, że nie jestem jakimś szczególnym specjalistą od zdjęć w ruchu czy seryjnych, jednakże już poprzedni model nie przysparzał mi żadnych problemów z ustawianiem AF, i tak jest tym razem. Skoro już jestem przy AF, wspomnę o współpracy z telekonwerterami firmowymi Tamron TC 1,4x i 2,0x. TAMRON | Teleconverter Miałem okazję podpiąć G2 pod ten drugi, czyli 2-krotnie wydłużający ogniskową i jeśli chodzi właśnie o AF - wszystko nadal chodziło sprawnie, bez zmiany prędkości na wolniejszą (a tak właśnie miałem w przypadku telekonwertera Canon 2x II i obiektywem 70-200 2.8 IS, no ale to były też starsze konstrukcje). Mało tego, przy 2-krotnym telekonwerterze (przypominam, światło spada o 2 działki przysłony, czyli dysponujemy wartością 5.6) spodziewałem się większej degradacji obrazu, zwłaszcza na przysłonie 5.6 i na brzegach kadru. Okazuje się, że ostrość jest naprawdę całkiem dobra, nie pojawiają się zwiększone aberracje, a po domknięciu do 7.1-8.0 można wręcz mówić o świetnej jakości. Zresztą dodam potem w paczce zdjęcia, będzie można sobie to pooglądać. Fajne jest też to, że aparat poprawnie odczytuje ogniskową i przysłonę, a LR pokazuje, że mamy do czynienia z obiektywem 70-200 G2 wraz z dołączonym telekonwerterem. Czyli wszystko tak, jak być powinno. Z innymi konwerterami (Kenko) już nie działa to tak pięknie, z kolei telekonwerter Tamrona niepoprawnie działa ze szkłami Canona.





    Nawiązując do konwertera jeszcze - nie tylko AF działa sprawnie, ale także STABILIZACJA. Celowo dużą czcionką, gdyż doszliśmy do najważniejszego punktu programu. To właśnie nowy układ VC w Tamronie G2 robi różnicę. Przypomnę, że w poprzednim teście wspominałem, że stabilizacja jest wydajna, na 200mm osiągałem czasy naświetlania rzędu 1/40 sekundy z ręki przy ogniskowej 200mm. W modelu G2 udaje mi się robić nieporuszone, statyczne naturalnie kadry już przy czasie naświetlania 1/6 sekundy na 200mm ! Toż to szok! Dodam, że stabilizacja tutaj ma 3 tryby (normalny, panoramowanie i priorytet zdjęcia), przy czym w wizjerze tryb 2 i 3 jest niewidoczny, włącza się dopiero w momencie wyzwolenia spustu migawki. Dodatkowo tryb 1 można programować, oczywiście jeśli ktoś posiada przystawkę USB. Powrócę jeszcze do tej wydajności - naprawdę fajnie to wygląda, bo w mmencie wciśnięcia migawki do połowy obraz w trybie 1 wręcz jest zamrożony w wizjerze. Fajna naprawdę rzecz dla fotografujących w słabym świetle. Poniżej zdjęcia z ciemnego kościoła z wyłączoną i włączoną stabilizacją przy długim czasie, oraz jeden portrecik.





    Nie ma róży bez kolców jednak. Nowy układ stabilizacji wydaje dość mało przyjemny dźwięk podczas aktywacji i deaktywacji (coś jak ciche terkotanie), o dziwo bardziej donośne w wersji canonowskiej. W Canonie także mam wrażenie, że zbyt szybko po zwolnieniu spustu stabilizacja się wyłącza, bo po ok. 1 sekundzie, i potem żeby zrobić następne zdjęcie układ musi się uruchomić na nowo, żeby AF prawidłowo wyostrzył. Przy odrobinie wprawy da się jednak to opanować. Generalnie gdyby nie to "zamrożenie" wizjera, to pewnie bym na to nie zwrócił w ogóle uwagi. No, ale to są drobiazgi, najważniejsza jest w końcu wydajność a nie jak najlepszy komfort pracy. Kompromis w tym względzie mieliśmy w poprzedniej generacji...

    Drugą istotną różnicą, jak już wspomniałem jest współpraca z przystawką TAMRON TAP-in Console. Podpinając tutaj obiektyw możemy sobie zmienić np. tryb pracy VC (priorytet wizjera, lub priorytet zdjęcia) oraz naturalnie precyzyjnie skalibrować AF. Sama kalibracje jest dużo bardziej precyzyjna, niż zwykła mikrokalibracja w korpusie. Za pomocą dołączonego oprogramowania możemy wprowadzić korekty AF dla poszczególnych ogniskowych i odległości. Jest trochę zabawy. Ostatnią przydatną rzeczą jest możliwość zmiany zakresu AF, choć już w standardzie można sobie to załatwić przełącznikiem na korpusie, to jednak w specyficznych warunkach można sobie to spersonalizować.




    Czy warto dopłacać ? Pytanie z początku tego tekstu ma jakiś tam sens. W chwili obecnej dopłata do starszej wersji Tamrona nie jest duża - ok. 800 zł. Jeśli komuś nie zależy na wydajniejszej stabilizacji w statycznych kadrach i w zupełności radzi sobie bez kalibracji, lub ta w korpusie jest wystarczająca - to może rozważać zakup poprzedniego, tańszego modelu. W każdym innym wypadku rekomenduję jednak dopłatę - 6199 zł to rozsądna kwota za odświeżony obiektyw z bardzo dobrą optyką, rewelacyjną stabilizacją i szybkim silnikiem USD







    Zalety:
    + bardzo dobra, jak w poprzedniku optyka
    + stabilizacja o ogromnej wydajności 5EV
    + szybki i sprawny silnik USD
    + odświeżona, uszczelniona konstrukcja
    + solidne wykonanie
    + bardzo dobra współpraca z telekonwerterami Tamrona
    + możliwość personalizacji przez USB (TAP-in console)
    + dołączony miękki futerał
    + 5 letnia gwarancja PL
    + rozsądna cena adekwatna do jakości produktu

    Wady:
    - gładka, podatna na zarysowania osłona
    - dźwięk załączanej stabilizacji
    - tryb panoramowania niewidoczny w wizjerze

    Na koniec dodam garść zdjęć i za chwilę wrzucę na serwer również paczkę z pełnym formacie:














    zdjęcia w dużym formacie:

    http://www.kubacichocki.pl/test/t70200g2/full.zip
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  2. #2
    Pełne uzależnienie Awatar szwayko
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Olsztyn
    Wiek
    40
    Posty
    1 802

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Cytat Zamieszczone przez Cichy Zobacz posta
    Czy warto dopłacać ? ...W chwili obecnej dopłata do starszej wersji Tamrona nie jest duża - ok. 800 zł.
    Chyba Kuba do nowej wersji jest dopłata.
    Jak z winietowaniem na 200/2.8, lepiej, gorzej tak samo jak poprzednio?

  3. #3
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    40
    Posty
    7 146

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Dobrze napisałem, dopłata do starej wersji, aby kupić nową

    Winietowanie bez zmian. Widać na zdjęciach dokładnie, zwłaszcza tych na 200@2.8 z F16 i antenami. W paczce jest więcej zdjęć z niebem i tam też widać.
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  4. #4

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Śliczna modelka

  5. #5

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Tamron zaczyna się trochę bardziej starać Na horyzoncie nowa sigma... 70-200. Jest ruch na rynku i to w dobrym kierunku
    było.. C550D, C7D, C28, T17-50VC, Takumar 50SMC, Zenitar 16, S8, S14. Teraz jest tylko lepiej

  6. #6
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    40
    Posty
    7 146

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Na obiektyw jest od jutra nowa, świetna cena 5699 zł brutto (póki co obowiązuje też z promocją TAP-IN w zestawie).
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  7. #7
    Dopiero zaczyna Awatar DmS
    Dołączył
    Nov 2010
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Hej, odświeżam temat. Czy jest tu może jakiś szczęśliwy/ a może nie użytkownik tego szkła? Przymierzam się do jego zakupu i chciałby poznać opinie odnośnie jego pracy. Najlepiej by było jakby to był Canoniarz w zastosowaniu reporterskim
    C6d

  8. #8

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Jak na razie brak zastrzeżeń, solidna budowa, ostry, stabilizacja świetna... obrazek bardzo przyjemny. Jestem zadowolony.
    było.. C550D, C7D, C28, T17-50VC, Takumar 50SMC, Zenitar 16, S8, S14. Teraz jest tylko lepiej

  9. #9

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Również posiadam, dla mnie bomba... Delikatna korekcja na 200mm tapem i jest miód malina. Z moim 6d 95% zdjęć w punkt, stabilizacja niejednokrotnie ratująca życie. Ogólnie polecam

  10. #10
    Dopiero zaczyna Awatar DmS
    Dołączył
    Nov 2010
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: [recenzja] TAMRON 70-200 G2 2.8 VC USD

    Dzięki za powyższe wpisy. Byłem właścicielem tego obiektywu przez półtorej tygodnia... po czym się zepsuł. AF działał w momentach których mu się chciało tzn. losowo. Z każdym dniem zwalniał, aż przestał działać całkowicie. Znajoma na mocowaniu Nikona ma ten sam problem tylko po 2 miesiącach od zakupu. Zwróciłem na moje szczęście tą tykającą bombę, obecnie jestem szczęśliwym właścicielem C70-200 2.8 II IS L
    C6d

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •