Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: [recenzja] ZEISS MILVUS 85/1.4 ZE Planar T*

  1. #1
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    39
    Posty
    6 997

    Thumbs up [recenzja] ZEISS MILVUS 85/1.4 ZE Planar T*

    Witam. Wczesną wiosną (lub późną zimą jak kto woli) testowałem obiektyw Zeiss Milvus 50: [recenzja] ZEISS MILVUS 50/1.4 ZE . Dziś napiszę słów parę o 85-tce z tej samej linii obiektywów. W sporej części opis mógłby się pokrywać z Milvusem 50 - głównie jeśli chodzi o wykonanie, budowę, wagę, lecz z drugiej strony Milvus 85 jest nieco innym obiektywem, niż 50. Przede wszystkim ZEISS postanowił pozostać przy konstrukcji typu Planar bez elementów asferycznych. I słusznie, gdyż udało się pozostawić charakterystyczną dla konstrukcji Planar plastykę obrazu, jednocześnie zbliżając się bardzo mocno do jakości topowego Otusa. Nietypowa konstrukcja obiektywu i skomplikowany układ optyczny (11 elementów w 9 grupach) wymagał jednak ogromnej wagi - Milvus 85 waży aż niespełna 1,3 kg! To więcej, niż wspomniany Otus 85. Milvus charakteryzuje się przy tym mocno wklęsłą przednią soczewką zachowując przy tym rozsądną średnicę gwintu na filtry 77mm. No cóż, z taką kobyłą z dużym respektem przystąpiłem do wykonywania zdjęć przykładowych :-)





    Jak już wspomniałem - budowa obiektu jest zbliżona do wersji 50/1.4. O dziwo, pomimo ogromnego ciężaru obiektyw jest wyraźnie mniejszy od Otusa. Widocznie zastosowany układ optyczny wymagał większej ilości szkła.. No bo czym tutaj można to uzasadnić ? Standardowo dla Zeissa - wzorowa jakość wykonania, płynność działania pierścienia ostrości i całkowicie uszczelniona metalowa konstrukcja nie pozostawia złudzeń, konkurencja w większości z plastikowymi konstrukcjami (choć uzupełnianymi metalowymi elementami) z kruchymi osłonami przeciwsłonecznymi wypadają dość słabo.





    Pierwsze zdjęcia jakie wykonałem i wnioski nasuwają się same. Obiektyw ma naprawdę wyjątkową plastykę, zachowując przy tym bardzo wysoką ostrość zarówno w centrum, jak i na brzegu kadru. Jest bardzo kontrastowy i generuje piękne kolory. Przy okazji rzuca się w oczy przeogromna winieta na pełnej dziurze, która w zasadzie nie zmniejsza się po przymknięciu o 1 przysłonę. Dopiero ustawienie wartości 2/2.8 wyraźnie niweluje ten efekt. Wracając do ostrości - odnoszę wrażenie, że przy maksymalnym otworze f/1.4 ostrość jest praktycznie tak samo dobra jak w Otusie, a przymknięcie Milvusa do f/3.5-4 sprawia, że jest to jeden z najostrzejszych szkieł jakie widziałem. Moje obserwacje pokrywają się z wynikami, jakie widziałem już wcześniej na popularnym portali TDP: Zeiss Otus 85mm f/1.4 Lens Image Quality

    Nie ma róży bez kolców. Jak już wspomniałem Milvus mocno winietuje (choć z drugiej strony dla mnie to akurat wadą nie jest) w zakresie 1.4-2.0, potrafi też pod ostre światło złapać flarę, czego w Otusie mi się nie udało zrobić. Jednak nawet w tak ekstremalnych warunkach nie traci zupełnie kontrastu i ostrości.

    Flara pod słońce
    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/flara.jpg

    Cropy 100%
    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/ostrosc.jpg

    Winietowanie na nieskończoności i na minimalnej odległości ostrzenia
    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/winieta.jpg

    ZEISS bardzo dobrze skorygował też aberrację chromatyczną. Choć przeglądając zdjęcia podczas obróbki pojawiały się czasami minimalne purpurowe obwódki, to i tak jest dużo lepiej niż u konkurencji (Sigma EX czy Canon 85L). Trzeba jednak przyznać, że Otus jest w tej kategorii wzorem.





    Warto wspomnieć o cenie obiektywu. Wynosi ona w Polsce 7990 zł. To dość sporo, ale trzeba wziąć pod uwagę 2 sprawy: Milvus ma niepowtarzalną plastykę obrazu. Jak już przy okazji testu Otusa pisałem - jest on właściwie wzorem jeśli chodzi o jakość optyczną, to obrazek ma niemal nie do odróżnienia od Sigmy. Z Planarem (Milvus) jest inaczej - charakter nieostrości jest tu nieco inny, można powiedzieć wręcz, że niepowtarzalny. Jest też jedno duże ALE - zachowuje przy tym bardzo wysokie osiągi, zarówno jeśli chodzi o ostrość, kolorystykę i mikrokontrast. I on właśnie jest z mojego punktu widzenia dużo ciekawszą pozycją niż reszta 85-tek ze swiatłem 1.4 (i nawet 1.2 Canona, który notabene mógłby już doczekać się porządnego następcy). Ciekawy jestem też porównania obrazków między Milvusem a nową Sigmą Art, no ale to w oddzielnej bajce, całkiem zresztą niebawem. Choć znając poprzednie pozycje Sigmy raczej w temacie plastyki cudów nie należy się spodziewać. Będzie pioruńsko ostro i zarazem nudno... Choć może się mylę ?

    Dodam na koniec, że większość zdjęć ostrzona na Live View (ale to już moje przyzwyczajenie). Oczywiście obiektyw posiada potwierdzenie ostrości, jednak przy tych parametrach ja nie mam zaufania do ostrzenia przez wizjer.

    Krótkie podsumowanie:

    ++ bardzo dobra ostrość, zarówno w centrum, jak i na brzegu kadru już od wartości przysłony f/1.4
    ++ rekordowe osiągi po domknięciu do f/3.5
    ++ przepiękne rozmycie tła
    + solidna, pancerna obudowa
    + bardzo dobry kontrast i kolorystyka
    + dobrze skorygowana aberracja chromatyczna
    + pełne sterowanie z poziomu korpusu (elektronika i potwierdzenie ostrości)

    - ogromna masa obiektywu (1290 g)
    - pod ostre światło lubi złapać flarę
    - winietowanie w zakresie f/1.4-2.0
    - dość wysoka cena (choć połowa mniej, niż Otus)

    Na koniec reszta zdjęć przykładowych i kilka w pełnej rozdzielczości. Sporo zdjęć na przysłonach 1.4, zdjęcia zawierają EXIFy.



















    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/milk13.jpg

    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/full01.jpg

    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/full02.jpg

    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/full03.jpg

    http://www.kubacichocki.pl/test/milvus85/full04.jpg
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  2. #2
    Pełne uzależnienie Awatar crazy
    Dołączył
    Apr 2007
    Miasto
    Chełmno
    Wiek
    33
    Posty
    1 553

    Domyślnie Odp: [recenzja] ZEISS MILVUS 85/1.4 ZE Planar T*

    Trzeba powiedzieć, że kawał dobrego szkła. Sample mi się bardzo podobają
    Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.

  3. #3
    Pełne uzależnienie Awatar szwayko
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Olsztyn
    Wiek
    39
    Posty
    1 744

    Domyślnie Odp: [recenzja] ZEISS MILVUS 85/1.4 ZE Planar T*

    Na sesje pewnie OK, ale na reportaż i tak zabierasz Tamrona 1.8 z AF.
    Ciekawe jak te same kadry wyszłyby z 85L.
    Rozmycie jest takie jak lubię.

  4. #4
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    39
    Posty
    6 997

    Domyślnie Odp: [recenzja] ZEISS MILVUS 85/1.4 ZE Planar T*

    Cytat Zamieszczone przez szwayko Zobacz posta
    Na sesje pewnie OK, ale na reportaż i tak zabierasz Tamrona 1.8 z AF.
    Ciekawe jak te same kadry wyszłyby z 85L.
    Rozmycie jest takie jak lubię.
    Przyznaję, że masz rację. Na reportaż zabieram Tamrona, na sesję Milvusa. W reportażu plastyka już nie jest aż tak istotna, zwłaszcza w kościele czy na sali weselnej.
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47