Zdjęcie wykorzystane bez mojej zgody

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bajej
    Coś już napisał
    • 2009
    • 76

    #1

    Zdjęcie wykorzystane bez mojej zgody

    Hej,

    Jakiś czas temu zrobiłem 3-4 proste zdjęcia budynku, jedno z nich miało ilustrowac plakat z jego otwarcia. Tam gdzie pracuje, robię głównie plakaty, więc poproszono mnie żebym pstryknął takie proste foto. Nic trudnego, zrobiłem, poszło na plakat i ja dostałem pieniążki za pracę i jest ok.

    Dzisiaj zauważyłem, że moje foto ilustruje artykuł o budowie na jednym z lokalnych portali. Na 300% jest to moje foto. Jak się tam znalazło?
    Zdjęcia zostały na komputerze firmowym, więc prawdopodonie wysłał je im jeden z pracowników, bez mojej wiedzy i zgody (jest to instytucja publiczna, więc pewnie na prośbę portalu).


    Co z tym fantem zrobić?
  • myslidar
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1010

    #2
    A jaką umowę podpisałeś?
    Moje portfolio i blog: http://www.islight.pl
    Możesz mnie także polubić: https://www.facebook.com/Fotografia.IsLight

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Zamieszczone przez bajej
      Co z tym fantem zrobić?
      Przeczytać swoją umowę o pracę a następnie Art. 12. 1. ustawy o prawie autorskim i np ten artykuł: http://www.prawopracy.fr.pl/8.php

      Komentarz

      • bajej
        Coś już napisał
        • 2009
        • 76

        #4
        w mojej umowie nie ma nic na temat praw autorskich, umowa zlecenie

        edit: okej, czyly wchodzi na to, ze mogli sobie dysponowac tymi zdjeciami. No fajnie.
        Ostatnio edytowany przez bajej; 25675.

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez bajej
          edit: okej, czyly wchodzi na to, ze mogli sobie dysponowac tymi zdjeciami. No fajnie.
          Ano, tym bardziej jeśli leżały na firmowym sprzęcie. Cokolwiek zostawisz na firmowym sprzęcie traktowane jest jako firmowe, a nie swoje.

          Komentarz

          • bajej
            Coś już napisał
            • 2009
            • 76

            #6
            dzieki za rozjaśnienie sprawy. Mam nauczkę na przyszłość

            Komentarz

            • Bangi
              Moderator
              • 2010
              • 5500

              #7
              tylko, że umowa zlecenie (regulowana przez kodeks cywilny) to nie do końca umowa o pracę (regulowana przez kodeks pracy) i tu mamy zagwozdkę dla prawników specjalizujących się w prawach autorskich...
              stosunek pracy powstaje zgodnie z kodeksem pracy,
              jak macie w pracy System Informacji Prawnej Lex (Wolters Kluwer) lub jakikolwiek inny tego typu to poczytajcie komentarze do art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
              niestey nie jest to takie proste...
              inne pytanie jakie sobie warto postawić to czy gra jest warta świeczki... bo wydaje mi się, że w tym przypadku nie jest
              Ostatnio edytowany przez Bangi; 34794.
              SAMOLOTY CB
              SAMOLOTY lotnictwo.net
              SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

              Komentarz

              • Loome
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1008

                #8
                zazwyczaj pewnie gra nie jest warta swieczki, stad przy mniejszej wartosci 'zapozyczen praw autorskich' nikt nie docieka swoich praw i inni to wykorzystują.

                umowa zlecenie jest dosc dziwna w tym przypadku - to jest typowa sprawa na umowe o dzielo - wykonanie konkretnego zdjecia, 50% kosztow uzyskania przychodu.

                czy w Twojej umowie zlecenie bylo 'wykonac zdjecia budynku' czy bylo opisane przeznaczenie?
                wg praw autorskich kazda umowa o dzielo wymaga jasnego sprecyzowania przeznaczenia danego dzieła. na nastepny raz bierz umowe o dzielo. zapis 'wszelkie nosniki cyfrowe' lub 'wydruki roznego rodzaju' jest nieprawidłowa i nie wiąże Cię.

                co wiecej w przypadku UOD mozesz zawsze ubiegac sie o renegocjacje umowy - jezeli uznales ze zostało dzieło źle wycenione, np dostales 50zł, a oni na tym zarobili milion zł.
                co prawda nie slyszalem zeby w praktyce ktos to wykorzystal, ale teoretyczna mozliwosc taka jest.

                w zasadzie poki nie pokazesz swojej umowy nikt Ci tu w ciemno nie wywróży. a i z umową pewnie rozne interpretacje moznaby znaleźć
                nie jestem pewien jak traktowac umowe zlecenie w tym przypadku, ale na pewno nie jest tak jak przy umowie o prace, ze wszystkich praw sie pozbywasz poza autorskimi osobistymi.

                moze poczytaj :

                http://pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_(ustawa)

                Komentarz

                • Bangi
                  Moderator
                  • 2010
                  • 5500

                  #9
                  ale on jest chyba ogólnie "zatrudniony" na umowie zleceniu
                  SAMOLOTY CB
                  SAMOLOTY lotnictwo.net
                  SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                  Komentarz

                  • Loome
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 1008

                    #10
                    nie ma czegos takiego jak zatrudniony na umowie zleceniu
                    tzn wiadomo - ludzie tak po kilka lat albo i cale zycie moga byc zatrudnieni, ale w kwestii prawa to nie jest takie zatrudnienie z przekazaniem praw autorskich.
                    oczywiscie domyslnie. Nie znam szczegółów umowy

                    Komentarz

                    • evangelion69
                      Bywalec
                      • 2009
                      • 135

                      #11
                      Nie przeceniajcie wartości swoich zdjęć... Rozumiem żeby ktoś wykorzystał wasze zdjęcie z portfolio lub jakieś mega wypasione... Owszem czasem trzeba zareagować aby zwrócić uwagę że to jednak była czyjaś praca. Czy autor wątku zadzwonił do portalu aby sprawę wyjaśnić?
                      sigpic

                      Komentarz

                      • Bangi
                        Moderator
                        • 2010
                        • 5500

                        #12
                        Zamieszczone przez Loome
                        nie ma czegos takiego jak zatrudniony na umowie zleceniu
                        datego też napisałem w cudzysłowie
                        SAMOLOTY CB
                        SAMOLOTY lotnictwo.net
                        SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                        Komentarz

                        • dzidofon
                          Początki nałogu
                          • 2010
                          • 280

                          #13
                          Sorry, ale Kolega Bajej zrobił "prostą" fotkę ściany z plakatem i uważa że owa fotka powinna być chwoniona prawem autorskim? No bez przesady, ale nie zdziwiłbym się gdyby na tym otwarciu było kilkunastu fotografów i wykonali w zasadzie takie same, różniące się niuansami (z racji tego, iż stali w innym miejscu). Poza tym zrobił te fotki na czyjeś wyraźne zlecenie i dostał za to pieniądze. Nieważne czy "pracował" na etacie, czy na zlecenie. Miał wykonać określoną robotę i wykonał ją, a teraz ma pretensje że ktoś "bezprawnie" wykorzystał ją umieszczając zdjęcie na portalu?
                          300V, 50D, S 17-50/2,8, S 70-200/2,8, czarny plecaczek, którego nie noszę ;-)

                          Komentarz

                          • model
                            Początki nałogu
                            • 2008
                            • 346

                            #14
                            Ja miałem taką sytuację, że zrobiłem fotkę do plakatu, który wykonywał mój kolega. Później fotka trafiła do mojej galerii i została skradziona przez ludzi, dla których był ten plakat. Skontaktowałem się z nimi i przedstawiłem sytuację i możliwe konsekwencje kradzieży zdjęcia, po czym następnego dnia umówiłem się na odbiór odszkodowania

                            Skoro przedmiotem umowy było wykonanie plakatu, a ktoś wykorzystał bezprawnie zdjęcie, które było tylko częścią plakatu, to należy moim zdaniem traktować taką sytuację jako naruszenie praw autorskich. W swojej sprawie kontaktowałem się także z prawnikiem i on potwierdził mój tok rozumowania.

                            Ja bym nie odpuścił czegoś takiego. Ludzie zbyt zuchwale kradną cudze zdjęcia. Jak ktoś zapłaci parę tysięcy odszkodowania to pomyśli drugi raz zanim zrobi coś podobnego.

                            @dzidofon: nie ma znaczenia czy jest to fotka ściany, kibla, czy kaloryfera. Nie ma znaczenia ilu fotografów zrobiłoby takie zdjęcia. Wg obowiązującego prawa każde zdjęcie jest chronione prawem autorskim.

                            Jeśli przedmiotem umowy było wykonanie zdjęć - to faktycznie nie ma o co kruszyć kopii. Ale szczegółów nie znamy.
                            Podpisy kłamią

                            Komentarz

                            • bajej
                              Coś już napisał
                              • 2009
                              • 76

                              #15
                              cóż, problem jest taki, ze tego zdjecia portal nie ukradł, tylko dostał od innego pracownika (zdjecia znajdowaly sie na firmowym komputerze). Moja umowa jest slabo sprecyzowana, bo okresla tylko kwotę za plakaty i kwotę za robienie zdjęć.

                              Według tego rozumowania, skoro na umowie jest robienie zdjęć, to niestety sprawa jest zamknięta. Ale bardzo dziękuję za odzew i pomoc

                              Poza tym, zdjęcie nie było jakoś szczególnie wartościowe, zwykly, poprawnie naświetlony kadr. Raczej ucieszyłbym się, gdyby pod zdjęciem znalazło się moje imię i naziwsko, ewentualnie żeby zostało usunięte gdyby było zamieszczone tam nielegalnie. W tym wypadku, najakichś odszkodowaniach by mi nie zależało
                              Ostatnio edytowany przez bajej; 25675.

                              Komentarz

                              Pracuję...