Nie prawda, jeśli będzie miał na stronie że oferuje to i tamto, to mu pociągną że ma działalność zorganizowaną i w sposób ciągły bo oferuje cały czas usługi. Jak będzie miał tylko galerie to mówi że prezentuje swoją twórczość i tylko czasami ktoś się zapyta czy nie zrobiłby mu takich zdjęć, więć on sporadycznie robi.
Sposoby rozliczania w firmie prowadzącej usługi fotograficzne
Zwiń
X
-
Jakieś body + jakieś słoiki + podstawka pod aparat + jakieś świecenie + Dużo chęci I brak czasu na focenie
-
to ja mam takie pytanie odnosnie dzialanosci foto - konkretnie ksiazki przychodow rozchodow badz innej formy. Jesli firma zarejestrowana jest w mieszkaniu, i powiedzmy mamy jeden komputer z oryginalnym oprogramowaniem, na ktorym obrabiamy zdjecia, to jest opcja aby miec w domu inny komputer stacjonarny, ktory ma na dysku co nie co nie do konca legalnego? Czy zakladajac firme w domu deklarujemy konkrtenie cos takiego ze to i to wchodzi w sklad "majatku" firmy? czy zmuszeni jestesmu miec wszystkie komputery z legalnym oprogramowaniem ?Komentarz
-
Idź na policję i zapytaj się czy jak ukradniesz część mebli do swojego domu, a zapłacisz tylko za te które wprowadzasz do firmy to cię nie posadzą...Komentarz
-
-
Zawsze.
Jak wejdzie (tfu, tfu) końtrol sprawdzająca legalność oprogramowania, zobaczą inne komputery w zasięgu wzroku to one już ich. Nie wiem dokładnie jak to może wyglądać w kwestii konsekwencji (prywatny-służbowy), ale bym uważał.....C50E....C40DKomentarz
-
Witam a ja mam pytanie czy istnieje jakiś inny sposób na LEGALNE robienie zdjęć i zarabianie na nich nie zakładając firmy??/ Mowie oczywiście o legalnym odprowadzeniu podatku itp. Jest taka opcja czy nie ma ? średnio około 15 ślubów w rokuKomentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
-
No to tylko umowy o dzieło ale tu trzeba mieć świadomość, że jeśli to będziesz robił w sposób "stały i zorganizowany" to niestety mogą to zakwalifikować jako działalność gospodarczą ze wszystkimi nieprzyjemnymi tego konsekwencjami."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Przy czym przy umowie o dzieło twoi klienci, (patrz młodzi) muszą iść jeszcze jak już zapłacą za zdjęcia do skarbówki i zapłacić podatek (co jest śmieszne).
W miarę tanim sposobem jest rozliczenie na zasadzie karty podatkowej masz stałą kwotę w zależności od miejsca zamieszkania. Dodatkowo jeżeli równocześnie pracujesz możesz od tej kwoty odpisać sobie jeszcze 80% + podatek zdrowotny. Problem jest taki, że jeżeli wybierzesz taką formę są pewne ograniczenia w PKD, które musisz przestrzegać. Ogólnie jeżeli chodzi o fotografię bardzo trudno dostać rzetelne informację w US, każdy mówi co innego.Ostatnio edytowany przez Mixas; 17610.Do robienia zdjęć używam komórek...
... szarych.Komentarz
-
Jedynie umowa o dzieło, ale tu urząd może się przywalić do ciągłości wykonywanej działalności i będziesz musiał w trybie natychmiastowym zakładać DG
Nie demonizujmy że od razu dostaniesz nie wiadomo jakie kary... może wystarczyć pismo o płaczliwym charakterze że nie wiedziałeś iż to już jest charakter ciągły i zorganizowany
Ewentualnie występujesz o samoukaranie tyle że nie pamiętam w jakiej wysokości jest wtedy minimalna kara.
Sam może również uiścić opłatę za siebie (patrz brak w ustawie umowy o dzieło wykonywanej dla osób fizycznych jako źródła otrzymywania przychodu) A jeśli już chcą koniecznie opłacić podatek to potrącają go od kwoty wynagrodzenia dla foto i po problemie.
To ma swoje plusy i minusy... nie wsadzi tu sobie żadnych kosztów materiałowych zużycia sprzętu ani innych kosztów pobocznych związanych ze zleceniem jak choćby dojazd do klienta...W miarę tanim sposobem jest rozliczenie na zasadzie karty podatkowej masz stałą kwotę w zależności od miejsca zamieszkania. Dodatkowo jeżeli równocześnie pracujesz możesz od tej kwoty odpisać sobie jeszcze 80% + podatek zdrowotny. Problem jest taki, że jeżeli wybierzesz taką formę są pewne ograniczenia w PKD, które musisz przestrzegać. Ogólnie jeżeli chodzi o fotografię bardzo trudno dostać rzetelne informację w US, każdy mówi co innego.
No i może zapomnieć o jakimkolwiek kredycie na karcie podatkowej
Komentarz
-
Nie prawda, sam odprowadzasz podatek (wykazujesz to w zeznaniu rocznym), zleceniodawca jest płatnikiem zaliczki tylko gdy jest firmą.Jakieś body + jakieś słoiki + podstawka pod aparat + jakieś świecenie + Dużo chęci I brak czasu na focenie
Komentarz
-
hmmm no to widze po wypowiedziach ze tez sa rozne opinie na ten temat . Teraz pytanie czy jest sprecyzowana definicja co to jest Charakter ciągły ?Komentarz
-
W przepisie mowa jest o działaniu w sposób ciągły i zorganizowany, czyli US uważają że jeśli masz stronę www z ofertą lub stosujesz inne formy reklamy to działasz w sposób zorganizowany i jako że strona www jest non-stop to również ciągły, wydaje mi się że 15 ślubów w roku dla nich również będzie argumentem na ciągłość.
Interpretacje co do działalności foto są tak rozbieżne że aż głowa boli, polecam lekturę interpretacji indywidualnych, są najróżniejsze niektóre pozwalają np na rozliczanie się jako twórca pitem 53 (jak niepomyliłem nru) a już inna izba skarbowa niemal identyczny przypadek traktuje o 18o stopni odwrotnie.
Żadne lektury art i porad z internetu nie zapewnią Ci spokojnego snu, jedynie wystąpienie o interpretację indywidualną daje pewność, nawet ustna informacja z Twojego US nie jest wiążąca bo to nie pan/pani z okienka informacji będą ciebie kontrolowali.Ostatnio edytowany przez Strebor; 3119.Jakieś body + jakieś słoiki + podstawka pod aparat + jakieś świecenie + Dużo chęci I brak czasu na focenie
Komentarz
-
Dokładnie tak jak pisze kolega Strebor - nikt ci nie powie jaka jest interpretacja przepisów w lokalnym US. Życie wskazuje, że potrafi się to różnić diametralnie i żadnej ścisłej "definicji" nie ma.
Ja znam nawet przykład, że kolegę ciągali mimo że miał interpretację na piśmie. Znalazł się młody jurny urzędnik, który się chciał wykazać. Nic mu nie zrobili ale co mu to nerwów zeżarło to tylko on sam wie :rolleyes:."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
Komentarz